Spółdzielnia Gs – Nie Ma Żony Dla Rolnika

Oceń piosenkę
[Liczba głosów: 3 Średnia ocena: 3.3]

Spółdzielnia Gs – Nie Ma Żony Dla Rolnika


Tekst piosenki:

1. Na los uskarżać się nie mogę
Bo mam wszystkiego coraz więcej
Więc o tym zaraz wam opowiem
W tej napisanej dziś piosence
Mam sto hektarów ziemi wiejskiej
I stado krówek oraz byka
Jednego tylko tutaj nie ma
Wciąż nie ma żony dla rolnika!

Ref: Kogut pieje
Żaba kumka w moim stawie
Noc gorąca
Ja się pocę
Nie śpię prawie
Na pościeli dłonie trzymam
By nie ulec złej pokusie
Żony! Żony mi potrzeba!
No i zostać chcę tatusiem!

2. W przyrody pięknym otoczeniu
Klekotu bocianiego stada
Moja nadzieja na ojcostwo
Jest z roku na rok bardziej blada
Bo choć pszenżyto samo rośnie
Krowy zerkają w stronę byka
To nadal ciągle tutaj nie ma…
Wciąż nie ma żony dla rolnika!

Ref: Kogut pieje
Żaba kumka w moim stawie
Noc gorąca
Ja się pocę
Nie śpię prawie
Na pościeli dłonie trzymam
By nie ulec złej pokusie
Żony! Żony mi potrzeba!
No i zostać chcę tatusiem!

3. Gdy siedzę krzepki na traktorze
I rżnę lemieszem płodną glebę
Mam bardzo śliczne skojarzenia
Na ogół nie związane z chlebem
I choć wydajność z H mi rośnie
A Unia mi dotacje wtyka
Jednego nadal tutaj nie ma
Wciąż nie ma żony dla rolnika!

Ref: Kogut pieje
Żaba kumka w moim stawie
Noc gorąca
Ja się pocę
Nie śpię prawie
Na pościeli dłonie trzymam
By nie ulec złej pokusie
Żony! Żony mi potrzeba!
No i zostać chcę tatusiem! / x2